Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Lifestyle

Przed nami Narodowe Czytanie. W tym roku - „Ballady i romanse”. Prezydent: To esencja polskiego romantyzmu

Niech „Ballady i romanse” ponownie odkryją przed nami swoją wybitną wartość literacką, cenny wymiar moralny i bogactwo kulturowe Rzeczypospolitej – napisał prezydent Andrzej Duda w liście zapowiadającym tegoroczne Narodowe Czytanie. Finał akcji odbędzie się 3 września.

Autor:

„Chciałbym, aby tegoroczne Narodowe Czytanie jeszcze bardziej umocniło jedność i poczucie wspólnoty Polaków na całym świecie. I żeby – jak zawsze – było dla nas wspólnym świętem czytelnictwa”

– podkreślił prezydent w liście opublikowanym na stronie Kancelarii Prezydenta RP. Dodał, że bez młodzieńczych dzieł Adama Mickiewicza trudno wyobrazić sobie polski romantyzm.

„Niezwykła wrażliwość, wspaniałe wyczucie języka i wyobraźnia genialnego poety sprawiły, że Ballady i romanse są esencją polskiego romantyzmu”

– napisał.

Na stronie Kancelarii Prezydenta umieszczono formularz dla zainteresowanych włączeniem się do akcji.

Data pierwszego wydania zbioru „Ballady i romanse” w pierwszym tomie „Poezyj” Adama Mickiewicza w 1822 roku uznawana jest za symboliczny początek epoki romantyzmu w Polsce. Rok 2022 został ustanowiony przez Sejm Rokiem Romantyzmu Polskiego.

Akcja Narodowe Czytanie organizowana jest z inicjatywy prezydenta RP od 2012 roku. Została zainicjowana wspólną lekturą „Pana Tadeusza” Adama Mickiewicza. W 2013 roku w całej Polsce odbyło się czytanie dzieł Aleksandra Fredry, a podczas następnych edycji przeczytano kolejno: „Trylogię” Henryka Sienkiewicza oraz „Lalkę” Bolesława Prusa; w 2016 roku –„Quo vadis” Henryka Sienkiewicza, a w 2017 roku lekturą Narodowego Czytania było "Wesele" Stanisława Wyspiańskiego. W 2019 r. lekturami było osiem najważniejszych polskich nowel, między innymi autorstwa Żeromskiego, Prusa, Konopnickiej i Schulza. W 2020 r. bohaterką czytania była „Balladyna” Rok temu czytano „Moralność Pani Dulskiej” Gabrieli Zapolskiej.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej