Wystawiony na aukcji obraz namalowany w 1885 r. to jedna z kilkudziesięciu głów mieszkańców wsi, które Van Gogh namalował w Nuenen, gdzie mieszkali jego rodzice. Praca jest o tyle szczególna, że jako jedyna nosi ona imię i nazwisko namalowanej postaci.
W przeszłości było to przedmiotem spekulacji, iż kobieta była kochanką malarza, który miał być również ojcem jej dziecka. Zarówno holenderski mistrz jak i kobieta temu zaprzeczali.
„Praca sugeruje, że istniała delikatna więź między artystą a modelką, widoczna w sile jej spojrzenia”
– czytamy na stronie Christie’s.
Nieczęsto zdarza się, aby prawdziwy Van Gogh był oferowany na sprzedaż.
„Obraz jest rewelacją, ponieważ przez 120 lat był ukryty w rodzinnej kolekcji”
– napisał na swoim blogu Martin Bailey, znawca Van Gogha z magazynu „The Art. Newspaper”.