Tęczowe ławeczki, które ustawiono w Kielcach 17 grudnia, powstały w ramach budżetu obywatelskiego. Na szczęście niektóre z nich w nienaruszonym stanie wytrzymały niedługo. Część została przemalowana przez kibiców Korony Kielce na... barwy klubowe.
– podkreślił na portalu społecznościowym prezydent Kielc, który potępił te akty "wandalizmu".
"Ofiarą agresji chuliganów padają w ostatnich dniach miejsca wypoczynku - tęczowe ławeczki. Wcześniej niszczone było miejsce do grillowania na Osiedlu Bocianek czy strefa relaksu w Dolinie Silnicy. Tymczasem obie te inwestycje również udało się zrealizować dzięki licznemu poparciu mieszkańców w głosowaniu - pierwszą przy okazji budżetu obywatelskiego, drugą w konkursie Lechstarter"
– zaznaczył Bogdan Wenta. Dodał, że stolica regionu świętokrzyskiego to miasto "otwarte dla wszystkich".
"Każdy z nas je tworzy i jest odpowiedzialny za jego rozwój i sukces. Nie pozwólmy, aby garstka osób zniweczyła nasze wspólne starania. Wierzę, że nadal będziemy mogli razem pracować na rzecz dobra mieszkańców naszego pięknego miasta. Jednocześnie zapewniam, że służby dokładają wszelkich starań, by sprawcy wandalizmu zostali odnalezieni i ukarani"
– zapewnił Wenta, który zaapelował o rozwagę i tolerancję.
"Możemy się różnić, ale powinniśmy żyć razem. Szanujmy się i współpracujmy dla dobra Kielc. Innej drogi nie ma, jeżeli zależy nam na tym, by tworzyć miasto przyjazne do życia dla wszystkich mieszkańców"
– podsumował prezydent Kielc.