Przedsiębiorca z branży turystycznej Abel Monteiro wskazuje, że od kilku lat niemal w całej Portugalii przybywa luksusowych domków, zazwyczaj drewnianych, bądź dużych namiotów, w których można spędzić urlop bliżej natury, w ramach tzw. glampingu. Często działają przy nich pola golfowe lub stadniny koni.
“Portugalska turystyka ma dobrą infrastrukturę do spędzenia urlopu na łonie natury: na łące, w górach, gdzieś na głębokiej prowincji. Wraz z pandemią koronawirusa wzrosło zainteresowanie wyjazdem z miast, gdzie łatwiej o zakażenie”
- powiedział Monteiro.
Lizboński specjalista przypomniał, że zazwyczaj za nocleg w dwuosobowym namiocie z łóżkami trzeba w ramach glampingu zapłacić co najmniej 100 euro.
Tygodnik “Visao” odnotowuje tymczasem, że za nocowanie w namiotach lub drewnianych domkach w ośmiohektarowym ośrodku Ohai Nazare Resort ma kilka opcji cenowych w zależności od okresu urlopowego. Za nocleg trzeba zwykle zapłacić od 92 do 155 euro.
Wśród przykładów placówek oferujących luksusowy kemping w Portugalii jest uruchomiony przed ponad pięcioma laty w północno-wschodniej Portugalii ośrodek Natura Glamping. Usytuowany jest on w masywie górskim Gardunha, a jego charakterystyczną cechą są duże białe namioty w kształcie piłek.
Innym ośrodkiem glampingowym, przypominającym mongolskie jurty, jest Nomad Planet, zlokalizowany w Parku Peneda-Geres, również na północy. Jego goście mogą liczyć m.in. na jacuzzi na świeżym powietrzu.
Z kolei w drewnianych domkach na palach wybudowanych w miejscowości Carvoeiro trudno zapomnieć o cywilizacji. W niewielkich pomieszczeniach wczasowicze mają bowiem do dyspozycji nie tylko kuchenkę mikrofalową i lodówkę, ale też automat do kawy oraz kuchnię elektryczną.