W wyścigu po statuetkę obraz japońskiego twórcy pokonał "The Hand of God" Paolo Sorrentino (Włochy), "Lunana: A Yak in the Classroom" Pawo Choyning Dorji (Bhutan), "Przeżyć" Jonasa Pohera Rasmussena (Dania) oraz "Najgorszego człowieka na świecie" Joachima Triera (Norwegia).
Po ubiegłorocznej pandemicznej odsłonie - kiedy Oscary wręczano na dworcu kolejowym Union Station w Los Angeles, a część artystów nie mogła przyjechać do Stanów Zjednoczonych - uroczystość powróciła do hollywoodzkiego Dolby Theatre. Prowadzą ją aktorki Wanda Sykes, Amy Schumer i Regina Hall. W tym roku statuetki są przyznawane po raz 94.