Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Lifestyle

Naga kobieta na tle białego orła to "wyraz ekspresji artystycznej". Ziobro zajął się znieważeniem godła

Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro polecił sprawdzić prawidłowość decyzji radomskiej prokuratury, która umorzyła śledztwo w sprawie znieważenia polskiego godła na wystawie w Mazowieckim Centrum Sztuki Współczesnej "Elektrownia" w Radomiu - poinformowała Prokuratura Krajowa. Chodziło o fotografię przedstawiającą nagą kobietę na tle białego orła. Zdaniem prokuratury, "był to wyraz ekspresji artystycznej, która - co oczywiste - nie musi być powszechnie akceptowana, nie mniej zdecydowanie mieści się w granicach".

Autor:

Analizę prawidłowości decyzji o umorzeniu ma przeprowadzić Prokuratura Regionalna w Lublinie.

O umorzeniu postępowania w sprawie rzekomego znieważenia polskiego godła na wystawie w Radomiu poinformowano w poniedziałek. Chodzi o pracę przedstawiającą nagą kobietę na tle białego orła, prezentowaną przez grupę artystyczną "Łódź Kaliska".

Jak wyjaśniała wówczas rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu Beata Galas, śledztwo zostało umorzone wobec braku znamion czynu zabronionego. Według radomskiej prokuratury, zamierzeniem twórców nie było znieważenie polskiego godła.

"Był to wyraz ekspresji artystycznej, która - co oczywiste - nie musi być powszechnie akceptowana, nie mniej zdecydowanie mieści się w granicach"

– uznali śledczy.

Zawiadomienie w sprawie rzekomego znieważenia polskiego godła na wystawie w Radomiu złożyło stowarzyszenie Obóz Wielkiej Polski. Chodziło o fotografię przedstawiającą nagą kobietę na tle białego orła, prezentowaną w styczniu na wystawie w Mazowieckim Centrum Sztuki Współczesnej "Elektrownia" w Radomiu, ukazującej 40-letni dorobek grupy artystycznej "Łódź Kaliska". Według stowarzyszenia wizerunek przedstawiony na wystawie w Radomiu stanowił także pogwałcenie uczuć osób żywiących szacunek do symbolu państwa polskiego. 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej