Kiedy Matteo wstał rano, aby iść na egzamin kończący trzyletnie gimnazjum, okazało się, że zamek w drzwiach całkowicie się zablokował i były one nie do sforsowania - opowiedział agencji Ansa ojciec chłopca. Jak dodał, cała rodzina próbowała otworzyć je wszystkimi kluczami.
Wtedy, jak przyznał, w domu wybuchła panika, bo zbliżała się pora rozpoczęcia egzaminu.
Gdy rodzice gimnazjalisty zadzwonili do jego szkoły, by zawiadomić co się stało, nauczyciel poradził im, aby wezwali straż pożarną.
Ojciec dodał, że strażacy przyjechali w ciągu 10 minut z drabiną i podnośnikiem, którym podjechali pod balkon. Chłopiec wszedł na podnośnik i został zabrany w ten sposób na ziemię.
Matteo zdążył na egzamin, który - jak przyznał jego ojciec - na pewno pozostanie w jego pamięci na zawsze.