Majka Jeżowska stwierdziła, że po ogłoszeniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego poczuła się totalnie bezsilna.
Jestem osobą bardzo otwartą, szczerą, tolerancyjną i bardzo radosną. Nie sądziłam więc, że przyjdzie taki moment, że będę siedzieć przed telewizorem, patrzeć na to, co się dzieje w Polsce, i ryczeć jak małe dziecko. I wiecie, jakie to było dziecko? Niekochane
– powiedziała agencji Newseria Lifestyle Majka Jeżowska.
Po raz pierwszy od dłuższego czasu czułam się niepotrzebna w moim kraju, w którym żyję 60 lat. Czułam się odtrącona, niechciana i mało ważna
- kontynuowała swój dramatyczny wywód autorka piosenki "Wszystkie dzieci nasze są".
Majka Jeżowska to już kolejna celebrytka, która staje po stronie kobiet walczących o aborcję na życzenie twierdząc, że takie jest ich prawo.