Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Lifestyle

Kuriozalna interwencja straży pożarnej. Czujną sąsiadkę zmylił... wygaszacz ekranu

Policjanci i strażacy ruszyli w nocy z niedzieli na poniedziałek do pożaru mieszkania na jednym z osiedli w Kętach. Na szczęście okazało się, że domownicy są bezpieczni, bo płomienie były wirtualne i pochodziły z ekranu komputera - podała policja w Oświęcimiu.

Autor:

Tuż przed godziną 4:00 służby ratunkowe zostały zaalarmowane przez mieszkankę Kęt o blasku ognia, który widać w oknie jednego z mieszkań. Na miejsce natychmiast ruszyli strażacy i policjanci. Pod wskazanym adresem zastali właściciela mieszkania, który zaprzeczył, aby doszło do pożaru. Skojarzył jednak, że w pokoju ma komputer, na którego monitorze, jako wygaszacz ustawił płomienie

- podała rzecznik oświęcimskich policjantów asp. szt. Małgorzata Jurecka.

Dodała, że funkcjonariusze sprawdzili wszystko: dla osoby z zewnątrz włączony w ciemnym pomieszczeniu taki wygaszacz ekranu do złudzenia przypominał blask pożaru.

Na podziękowania za prawidłową reakcję na zagrożenie zasługuje mieszkanka Kęt, która powiadomiła służby ratunkowe. Gdyby doszło do prawdziwego pożaru, jej pomoc mogłaby uratować ludzkie życie i ograniczyć skalę strat

- podkreśliła Jurecka.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane