Niespełna dwa tygodnie temu Pałac Kensington niespodziewanie poinformował, że 42-letnia księżna przeszła operację jamy brzusznej i w trakcie rekonwalescencji, która potrwa zapewne do Wielkanocy, nie będzie brała udziału w żadnych oficjalnych wydarzeniach. Nie sprecyzowano wówczas, co było przyczyną operacji, choć zapewniono, że nie miała ona podłoża onkologicznego.
„Książę i księżna chcą wyrazić wielkie słowa podziękowania całemu zespołowi The London Clinic, a w szczególności oddanemu zespołowi pielęgniarskiemu, za opiekę, którą zapewnił”
– napisano w poniedziałkowym oświadczeniu. Okres rekonwalescencji księżna będzie spędzać w domu w Windsorze, gdzie obecnie mieszka para książęca wraz z trójką swoich dzieci.
Kate przebywała w tym samym prywatnym szpitalu, do którego w miniony piątek przyjęty został z powodu powiększonej prostaty król Karol III. Choć początkowo media sugerowały, że monarcha pozostanie w nim jedną, dwie doby po zabiegu, poniedziałek jest już czwartym dniem jego pobytu w szpitalu.