Z powodu epidemii koronawirusa nie są przewidziane żadne oficjalne obchody jubileuszu. W czwartek wieczorem, w przeddzień rocznicy Pałac Buckingham opublikował tylko zdjęcie Elżbiety II i Filipa zrobione na początku tygodnia na zamku w Windsorze, gdzie oboje spędzają większość czasu w trakcie epidemii.
Na fotografii 94-letnia monarchini oraz jej 99-letni małżonek siedzą na sofie w jednej z komnat oglądając kartkę z życzeniami, którą otrzymali od trójki dzieci księcia Williama i księżnej Kate - George'a, Charlotty i Louisa, czyli od swoich prawnuków. Kartka jest przyozdobiona dużą liczbą 73. Na stoliku przed nimi znajdują się inne kartki i listy z życzeniami.
Jak zwrócono uwagę, królowa ma broszkę z chryzantemą wykonaną z szafirów i diamentów osadzonych w platynie - tę samą, którą miała na fotografiach wykonanych w 1947 r. podczas ich miesiąca miodowego w Broadlands w hrabstwie Hampshire, a także ponownie na zdjęciach opublikowanych w 2007 r. z okazji 60. rocznicy ślubu.
The Queen and The Duke of Edinburgh look at an anniversary card made by Prince George, Princess Charlotte and Prince Louis, alongside other cards and letters sent by well-wishers to celebrate their 73rd wedding anniversary tomorrow.
— The Royal Family (@RoyalFamily) November 19, 2020
📸 Chris Jackson/Getty images pic.twitter.com/RQzDWAwHSU
21-letnia wówczas księżniczka Elżbieta, starsza córka króla Jerzego VI, wyszła za mąż za pochodzącego z greckiej i duńskiej rodziny królewskiej porucznika Filipa Mountbattena w Opactwie Westminsterskim 20 listopada 1947 r. Para spotkała się po raz pierwszy w 1934 r., gdy oboje brali udział w ślubie kuzyna Filipa, księżniczki Mariny z Grecji z wujkiem Elżbiety, księciem Kentu. Filip zwrócił na siebie uwagę przyszłej żony, gdy ta, jako 13-letnia księżniczka złożyła wraz z rodzicami wizytę w akademii Royal Navy w Dartmouth w południowo-zachodniej Anglii, gdzie był on kadetem.
W 1997 roku, przy okazji ich złotego jubileuszu, królowa oddała bardzo osobisty hołd mężowi, mówiąc: "On po prostu był i pozostał przez te wszystkie lata moją siłą". Filip natomiast docenił tolerancję królowej. "Myślę, że główną lekcją, której się nauczyliśmy, jest to, że tolerancja jest jednym z podstawowych składników każdego szczęśliwego małżeństwa" - powiedział.