To nie pierwszy raz, kiedy Blow oskarża postaci z bajek o niewłaściwe zachowanie. Na jego celowniku był już "rasizm" w kreskówce "Tom i Jerry". Teraz padło na skunksa.
Dziennikarz w swoim felietonie wyraził opinię, że słynny skunks Pepé Le Swąd normalizuje gwałt, ponieważ całuje i przytula postacie, które stawiają mu opór.
Kiedy felieton spotkał się z ostrą krytyką, Blow przeniósł dyskusję na ten temat na Twittera, gdzie dalej starał się przekonać innych do swojej racji.
"Kiedy ofiara skunksa próbuje od niego uciec, ten zamyka drzwi - dochodzi do uwięzienia. Ta kreskówka utrwala w małych chłopcach przekonanie, że kiedy kobieta mówi 'nie', to tak naprawdę ma na myśli 'tak', a wszystko jest tylko częścią jej gry wstępnej. To początek walki o władzę"
- dywagował dziennikarz.
RW blogs are mad bc I said Pepe Le Pew added to rape culture. Let’s see.
— Charles M. Blow (@CharlesMBlow) March 6, 2021
1. He grabs/kisses a girl/stranger, repeatedly, w/o consent and against her will.
2. She struggles mightily to get away from him, but he won’t release her
3. He locks a door to prevent her from escaping. pic.twitter.com/CbLCldLwvR
Internauci jednak nie podzielają jego zdania. Uważają, że postać nachalnego skunksa, który całuje kotkę wbrew jej woli, jest przestrogą dla małych chłopców, by nie być takim mężczyzną w przyszłości. Jak zwrócili uwagę, Pepé Le Swąd zawsze zostaje ukarany za swoje zachowanie.