Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Lifestyle

Koronawirus krzyżuje plany nawet rodzinie królewskiej. Skromne urodziny księżniczki Anny

Podobnie jak to miało miejsce w ostatnich miesiącach w przypadku innych członków brytyjskiej rodziny królewskiej, także przypadające w sobotę 70. urodziny księżniczki Anny, jedynej córki królowej Elżbiety II i księcia Filipa, obchodzone są bardzo skromnie ze względu na epidemię Covid-19.

Autor:

Z okazji urodzin opublikowano trzy portrety księżniczki Anny, wykonane - jeszcze przed epidemią - przez brytyjskiego fotografa Johna Swannella, który od wielu lat fotografuje członków rodziny królewskiej. Zgodnie z tradycją, która przewiduje, że wyżsi rangą członkowie rodziny królewskiej przy okazji okrągłych urodzin otrzymują honorowe promocje wojskowe, Anna została awansowana na stopień generała British Army oraz marszałka Royal Air Force. Ponadto stacja ITV wyemituje film dokumentalny, pokazujący ją w mniej oficjalnych sytuacjach.

Z powodu epidemii koronawirusa i wprowadzonych z tego powodu restrykcji, w tym roku bardzo ograniczone zostały już urodziny Elżbiety II i księcia Filipa.

Księżniczka Anna urodziła się w 1950 roku, jako drugie dziecko i jedyna córka królowej i księcia Filipa. Jest obecnie 14. w kolejce do brytyjskiego tronu. Jest entuzjastką jazdy konnej, a w 1976 roku jako pierwszy członek brytyjskiej rodziny królewskiej startowała w igrzyskach olimpijskich.

W 1973 roku po raz pierwszy wyszła za mąż za kapitana Marka Phillipsa, z którym ma dwójkę dzieci, Petera i Zarę. W 1974 roku para przeżyła próbę porwania, gdy ich samochód został zatrzymany przez niedoszłego porywacza w drodze do Pałacu Buckingham.

Pierwsze małżeństwo księżniczki Anny skończyło się rozwodem po 19 latach, a w 1992 roku wyszła ona za mąż za wiceadmirała Tima Laurence'a. Jest znana z działalności charytatywnej, szczególnie na rzecz poprawy stanu zdrowia w krajach rozwijających się oraz edukacji dzieci.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej