Podczas dwóch tygodni zakończonego we wtorek karnawału do Wenecji przybyły dziesiątki tysięcy osób. Tegoroczna edycja poświęcona była urodzonemu w tym mieście podróżnikowi Marco Polo w związku z 700. rocznicą jego śmierci. Hasło karnawału "Na Wschód" nawiązywało do jego podróży do Chin. Z tego powodu obchodom towarzyszyło wiele akcentów z Państwa Środka.
Najwięcej zagranicznych turystów przybyło z Francji, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Niemiec, USA. Na kolejnym miejscu wymieniono Polaków.
Zarząd miasta odnotował, że było także 19 gości z Nowej Zelandii oraz pięć osób z wyspy Reunion - zamorskiego departamentu Francji.
Na placach odbyło się łącznie 1100 spektakli i koncertów; wystąpiło 80 grup teatralnych.
Tegoroczny karnawał miał charakter "rozproszony", to znaczy odbywał się w wielu punktach jednocześnie - przypomniał burmistrz Luigi Brugnaro. Jak podkreślił, taka forma obchodów sprawdziła się, ponieważ sprawiła, że historyczne centrum było mniej zatłoczone niż zwykle.
Za rok karnawał w Wenecji rozpocznie się 14 lutego, w walentynki.