Narty, zarówno model „NATO”, jak i ogólnodostępny w wersji dla konsumentów model „KSF Scout BC”, trafiły do sprzedaży jesienią ubiegłego roku. „Stały się bardzo popularne i sprzedaliśmy setki par takich nart. „Periodyki o tematyce wojskowej oraz łowieckiej brały je do testów” – zauważył Kirvesniemi, w przeszłości utytułowany fiński narciarz biegowy, m.in. sześciokrotny medalista olimpijski i mistrz świata z przełomu lat 80. i 90.
Tego typu narty, dłuższe i szersze niż popularne narty biegowe, służą przede wszystkim do sprawnego przemieszczania się w trudnym terenie, poza szlakiem. Nowe modele – wyjaśnił Kirvesniemi – są szersze niż poprzednie, ale nie dłuższe niż 230 cm, a i ich rdzeń jest lżejszy. „Mają dobre właściwości nośne na miękkim śniegu” – dodał.
Zakład w Kitee potwierdzenie zamówienia od sił zbrojnych dostał tuż po tym, gdy Finlandia została przyjęta do NATO, tj. w kwietniu ubiegłego roku. „Na potrzeby armii dostarczyliśmy już ok. 6 tys. par nart. Do końca lutego gotowych będzie kolejne 2 tys. kompletów” – ujawnił szef zakładu.
Nowe narty pasują do praktycznie każdych wojskowych butów, jak również innych - do chodzenia w trudniejszym naturalnym terenie, np. do trekkingowego, czy zimowego obuwia. Nowego typu wiązania „Nordgrip” dostarcza z kolei zakład z Kuusamo. Za pakiet z zamontowanymi wiązaniami zapłacić trzeba nawet 800 euro.
Wcześniejsze modele nart przeznaczone dla fińskiego wojska, były standardowymi nartami typu backcountry, z których korzystali także myśliwi i przyrodnicy.
Zakład w Kitee spodziewa się też zamówień wojskowych z innych krajów NATO. Dotychczas wiele państw, w których także panują cięższe warunki zimowe, wzięło nowe model nart do testów.