Ukryte cierpienie dzieci
Chorujący na autyzm mają problem w relacjach z innymi i bardzo często nie są w stanie zakomunikować o dokuczających im dolegliwościach. Brak sygnałów o bólu czy dyskomforcie ogranicza skierowanie ich na odpowiednią diagnostykę. Dlaczego warto jest badać autystów pod względem chorób żołądkowo-jelitowych? Problemy żołądkowo-jelitowe są przyczyną bólu, przez co mogą dodatkowo pogarszać zachowania agresywne i autoagresywne u dzieci z autyzmem oraz mieć wpływ na ich rozwój! Zaburzenia przewodu pokarmowego są prawie ośmiokrotnie częstsze wśród dzieci z autyzmem niż u innych dzieci. Te zaburzenia zwykle obejmują: chroniczne zatwardzenie, ból brzucha, refluks żołądkowo-przełykowy, zapalenie jelit.
Cierpienie wywołane bólem brzucha powoduje bezsenność, nieutulony płacz, zaburzenia odżywiania, niechęć do zabawy i kontaktu. Bardzo często przeleczenie jelit w uzasadnionych ku temu przypadkach ma wpływ na funkcjonowanie dziecka. Odbywa się to w dwóch mechanizmach – pierwszy z nich to zmniejszenie bólu trzewnego, co ma wpływ na to, że dzieci chętniej nawiązują interakcje z otoczeniem. Drugi – to zmniejszenie toksycznego wpływu metabolitów jelitowych na mózg. Może to mieć znaczenie dla poprawy funkcjonowania dziecka i poprawy jego rozwoju.
- mówi dr Magdalena Cubała-Kucharska, specjalista w dziedzinie medycyny integracyjnej.
Podszyte pod autyzm
Oprócz chorób współistniejących z autyzmem występują choroby, mylnie rozpoznawane jako autyzm. Należą do nich zakażenia mózgu oraz zapalenia autoimmunologiczne mózgu. W takim wypadku leczenie choroby przyczynowej może poprawić funkcjonowanie pacjentów, mieć korzystny wpływ na rozwój mowy, redukcję zachowań lękowych i zaburzeń. Niektóre dzieci z rozpoznanym autyzmem mogą w rzeczywistości mieć rzadkie choroby genetyczne. W niektórych wypadkach można zaproponować leczenie.
Diagnoza podstawą leczenia
Podczas tegorocznego Światowego Dnia Świadomości Autyzmu lekarze pragną podkreślić odpowiednią diagnozę i leczenie pacjentów z autyzmem na choroby, które dotykają powszechnie dzieci, jak np. przeziębienie. Na szczególną uwagę zasługuje autyzm z regresu. W takim przypadku diagnoza powinna być zdecydowanie diagnozą z wykluczenia, np. niektóre przypadki autyzmu mogą być źle diagnozowanymi przypadkami innego zespołu – PANS (pediatryczny autoimmunologiczny zespół neuropsychiatryczny) lub PANDAS (pediatryczny autoimmunologiczny zespół neuropsychiatryczny wywołany przez paciorkowce). Oznacza to, że dziecko może stracić wcześniej nabyte umiejętności po banalnej infekcji gardła i nie otrzymać leczenia, gdyż stereotypowo dzieci autystycznych nie diagnozuje się ani nie leczy!