Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Lifestyle

Chcieli go zwolnić z pracy za spóźnienie. Gdy szef usłyszał tę historię, dał mu nagrodę

Pewnemu młodemu człowiekowi z północnych Węgier, który spóźnił się do pracy z powodu udziału w akcji reanimacyjnej, szef zagroził zwolnieniem z powodu wykręcania się „niedorzeczną bajką”. Ostatecznie jednak jego poświęcenie zostało nagrodzone.

Autor:

Młody człowiek, który pracuje jako kierowca, kilka dni temu zatrzymał się na ulicy, by wziąć udział w reanimacji nieznanej sobie osoby, a po przybyciu ratowników na miejsce jeszcze przez prawie godzinę im pomagał. Chory trafił do szpitala w stanie stabilnym, ale kierowca spóźnił się do pracy.

Jego szef nie uwierzył w przedstawioną mu wersję wydarzeń, w związku z czym młody człowiek zwrócił się do Krajowego Pogotowia Ratunkowego o zaświadczenie.

„Gdy regionalny kierownik Krajowego Pogotowia Ratunkowego usłyszał o tej sprawie, natychmiast pośpieszył z pomocą ratującemu życie człowiekowi"

– napisało Pogotowie na swojej stronie na Facebooku.

"Osobiście odszukał pracodawcę i zamiast zaświadczenia przybył z dyplomem, który wręczył bohaterskiemu pracownikowi w obecności całego kierownictwa firmy transportowej”

- dodało.

Wątpiący w prawdomówność swego pracownika szef, zamiast go zwolnić, przyznał mu tydzień dodatkowego urlopu.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Lifestyle