Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Lifestyle

Afera w TVN. Wojewódzki ujawnia pikantne propozycje Rozenek. Po uszach dostało się też Gessler

Krzysztof Stanowski gościł w swoim programie Jakuba Wojewódzkiego z TVN. Skandalizujący celebryta opowiedział w nim o pikantnych propozycjach, które miał otrzymywać od Małgorzaty Rozenek. Dostało się też Magdzie Gessler. Wojewódzki zastrzegł, że nie może zdradzać zbyt wiele pikantnych szczegółów, ponieważ w przeciwnym razie amerykańscy właściciele TVN uznają go za "wewnętrznego Osamę bin Ladena".

Autor:

Prowadzący zapytał Wojewódzkiego o proces, który wytoczyła mu Rozenek. "Perfekcyjna pani domu" domagała się od niego przeprosin za słowa, które wypowiedział pod jej adresem. 

"Nigdy w życiu bym nie przeprosił Małgorzaty Rozenek. Próbowała się ze mną umówić"

- powiedział. 

Seksualne propozycje Rozenek do Wojewódzkiego. "Nieetyczne, niesmaczne, wulgarne, prymitywne" 

Pytany o sprawę sądową, w której był oskarżony przez Rozenek, odparł, że po jego stronie stanęło "dużo kobiet związanych z TVN-em". Dodał, że "opowiadały one o pewnej liście, którą miała Małgosia" .

"Ona tam sobie odhaczała 'z tym bym się spotkała, z tym bym chciała'. Tam byli mężczyźni, którzy mieli partnerki. Ja sobie nie życzyłem, żeby moje służbowe spotkanie z Gosią Rozenek zamieniło się w jej próbę flirtu ze mną na poziomie dresiarskim. Na poziomie tak nieetycznym, tak niesmacznym, zawierającym propozycje tak wulgarne i prymitywne, że dla beki zostawiłem sobie te SMS-y. To były jednoznaczne propozycje seksualne. Ja zdeponowałem te SMS-y u mojego adwokata. On zadbał o to, żeby one trafiły do adwokata Małgosi" 

- relacjonował. 

Po pewnym czasie adwokat Rozenek zadzwonił do Wojewódzkiego i poinformował, że zarzuty wobec niego zostały wycofane. 

Później doprecyzował, z jakich powodów nie darzy sympatią swojej koleżanki ze stacji. 

"Nie lubię tej osoby, bo jej podstawowym dramatem życiowym jest chęć prolongaty bycia osobą popularną. Sprzeda swój ślub, swój rozwód. Jak ja przeczytałem, że Jacek Rozenek (były mąż Małgorzaty Rozenek – red.) zbankrutował, a ona szybko w mediach zadeklarowała, że pokryje jego długi. Cholera – bądź dobrym człowiekiem, ale nie trać czasu na to, żeby to udowadniać. Cała metamorfoza Małgosi w Małgorzatę, a Radka w Radzia dla wielu ludzi może być autentyczna, dla mnie to jest rozpaczliwa próba tuningu" 

- przekonywał. 

"Świat, który oglądamy w telewizji, to jeden wielki blef" 

Następnie odniósł się do Magdy Gessler, prowadzącej w TVN program "Kuchenne rewolucje". 

"Nie znam drugiej osoby, która ma dwóch menadżerow, którzy o swoim istnieniu nawzajem nie wiedzą"

Dodał, że świat, który oglądamy w telewizji, "to jeden wielki blef" i ma "piekielny dystans do tych ludzi", ale nie może o tym mówić zbyt wiele, ponieważ Amerykanie (właściciele TVN-u - red.) mogą go uznać za "wewnętrznego Osamę bin Ladena". 

"Mam piekielny dystans do tych ludzi. Ja nie chcę być w tym świecie. To jest świat pułapka, świat wizerunków. Świat, który my oglądamy w telewizji i mówimy 'Jaka to jest miła pani, jaka uśmiechnięta, a ta kocha swoje dzieci'. To jest jeden wielki blef. Nie mogę o tym mówić za dużo, bo rzeczywiście zostanę przez Amerykanów potraktowany jak wewnętrzny Osama bin Laden. Olbrzymia ilość blefu, olbrzymia ilość marketingu" 

- ocenił. 

Czy wobec gwiazdora TVN zostaną wyciągnięte konsekwencje? Przekonamy się niebawem. 

Autor:

Źródło: youtube.com, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane