- To pójście na łatwiznę i efekt ciągłego obniżania poziomu szkolnictwa wyższego. Nasze uniwersytety będą zajmowały coraz niższe miejsca w światowych rankingach. Niedługo dojdzie do tego, że w ogóle zrezygnuje się z naboru na historię – zauważa Grzegorz Surdy z Obywatelskiej Komisji Edukacji Narodowej, który dwa lata temu wziął udział w proteście głodowym w obronie lekcji historii w szkołach średnich.
Jaki jest powód takich decyzji na uczelniach? Jedni twierdzą, że matura z tego przedmiotu jest zbyt trudna, a inni, że ogranicza możliwości rekrutacji i tylko dwa uniwersytety utrzymały stare zasady przyjęć na studia.