Dzisiaj na Twitterze Michał Dworczyk, pełnomocnik rządu ds. Narodowego Programu Szczepień, poinformował, kiedy do Polski trafi pierwsza partia szczepionek Johnson&Johnson. Będzie to czwarty dostępny w naszym kraju preparat przeciwo COVID-19.
"Gdyby Ursula von der Leyen nie była Niemką, to już dawno straciłaby stanowisko" - mówi ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich dr Konrad Popławski. To efekt szczepionkowego chaosu, jaki zapanował w Unii Europejskiej. Niektóre kraje nie czekają i kupują szczepionki na własną rękę.
Firmy dostarczające szczepionki przeciw Covid-19 nie wywiązują się z umów. Wczoraj do Polski nie dotarła kolejna partia od firmy AstraZeneca. Koncern dostarczy w I kwartale br. 40 mln dawek substancji - o połowę mniej niż zakontraktowano.