W obecnie toczonych debatach o stanie polskiej służby zdrowia sporo uwagi jest poświęcane „długowi zdrowotnemu”, który wskutek pandemii koronawirusa stał się bardzo poważnym problemem. Podobnej opinii byli eksperci biorący udział w dyskusji w ramach VIII Europejskiego Kongresu Samorządów. Zwrócili oni również uwagę na niezadowalające efekt działań ws. walki z nałogami. Powodem może być zbyt represyjna polityka. „W zdrowiu publicznym najbardziej boję się ortodoksji. Pewne rzeczy możemy robić w sposób niezwykle ortodoksyjny, ale bardzo często będzie to nieskuteczne" - podkreślił prof. Jarosław Pinkas.