Według długoterminowych kontraktów, które są zawierane w tym roku na 2027 r., Polska będzie miała najdroższą energię w Europie. Będziemy płacić za nią prawie dwa razy więcej niż Francuzi. Do tego dochodzi koszt wprowadzenia ETS2, który również w Polsce będzie rekordowy w skali UE. – To uderzy w całą polską gospodarkę i rozwój naszego kraju – ostrzegają politycy PiS w rozmowie z "Gazetą Polską Codziennie".