Dramatyczna sytuacja w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Spółka, zatrudniająca ponad 32 tysiące osób, stoi na skraju upadku, a rozmowy strony społecznej z przedstawicielami rządu Donalda Tuska nie przynoszą konkretnych rozwiązań. Związkowcy z "Solidarności" alarmują, że propozycje zarządu i rządu sprowadzają się do jednego: poświęcenia pracowników. Opozycja zarzuca koalicji rządzącej bezczynność i ignorowanie problemu.