Premier Donald Tusk złożył kontrasygnatę pod propozycjami nowych członków zarządu Narodowego Banku Polskiego. Prezes Rady Ministrów poinformował o tym na wtorkowym posiedzeniu rządu. Przekonywał, że „ktoś w naszym kraju musi myśleć, jak stabilizować sytuację”. Nie odniósł się jednak do doniesień o tym, że sam zerwał wcześniejsze ustalenia.
Po tym, jak światowe media obiegła informacja o bezprawnym i siłowym przejęciu Trybunału Konstytucyjnego, dziś znów jest głośno o Polsce. Tym razem za sprawą działań podejmowanych przez rząd Donalda Tuska wobec Narodowego Banku Polskiego i jego prezesa, Adama Glapińskiego. Bloomberg alarmuje, że polityczny konflikt może sparaliżować bank centralny.