"Pomysły częściowo wybiegają naprzeciw oczekiwaniom kilkunastu państw, które – tak jak Polska – chciały szerzej zakrojonej interwencji na rynku gazu i ograniczenia cen surowca niezależnie od źródła dostaw"
– zauważa dziennik.
Zaznacza przy tym, że niektóre propozycje (m.in. obligatoryjny mechanizm wspólnych zakupów) mogą utrudnić szybkie przyjęcie tych rozwiązań, na które musi się zgodzić 27 państw.