KDW zbudowano błyskawicznie w ciągu kilku kryzysowych miesięcy 2022 r. Wcześniej rynek węgla do ogrzewania domów i mieszkań zdominowany był przez licznych i drobnych pośredników, którzy zawyżali ceny opału, doliczając marże na każdym etapie zawiłego łańcucha dostaw. Przed rokiem po rozpętaniu przez Rosję wojny prywatni sprzedawcy żądali za tonę po 4 i więcej tysięcy złotych. Uparcie opierali się naciskom na obniżkę cen ze strony dostawcy - największej spółki węglowej, zaopatrującej w węgiel z polskich kopalń ok. 40 proc. tzw. sektora komunalno-bytowego. Wtedy PGG S.A. zdecydowała się na pokerowy ruch i zerwała współprace ze sprzedawcami. Jednocześnie całą produkcję opału z kopalń (zatem węgiel sypany luzem, a nie tylko workowane ekogroszki, jak dotąd) udostępniono wszystkim chętnym w sklepie PGG S.A., przez internet, 24 godziny na dobę, bezpośrednio po cenach producenta, jak na bramie kopalni. Wtedy rozpoczął się wyścig z czasem, aby sprawnie obsłużyć setki tysięcy nowych klientów. Kopalnie zakorkowały się od pojazdów a za transport przewoźnicy wciąż dyktowali nieprzyzwoicie wysokie ceny.
KDW pomyślano jako narzędzie jak najtańszej dystrybucji opału kupowanego w e-sklepie PGG S.A. Najważniejszym kryterium oceny kandydatów była cena usługi przewozu węgla z kopalni do składu.
- Główna idea KDW polegała na tym, aby klientom rozsianym po całej Polsce umożliwić odbiór opału, który kupili w e-sklepie, w składzie jak najbliżej ich domu, bez konieczności samodzielnego organizowania transportu z kopalń na dalekie odległości
– wspomina Tomasz Rogala, prezes PGG S.A. i dodaje, że sieć jest firmowa, więc spółka ma teraz pełną kontrolę nad składami KDW (m.in. przez ciągły monitoring kamerami ze zdalnie dostępnym obrazem). Daje to klientom gwarancję pochodzenia węgla z polskiej kopalni, uczciwości przy ważeniu towaru i pewność dobrej jakości opału.
Począwszy od letnich promocji koszt transportu węgla z PGG S.A. jest zerowy (u innych sprzedawców do ceny trzeba doliczyć średnio 230-250 zł/t). W zwykłych warunkach poza promocjami KDW muszą podać do publicznej wiadomości na stronie sklepu internetowego PGG S.A. swoje koszty transportu, a transparentność sprzyja konkurencji. Ceny przewozu węgla w sieci KDW należą do najniższych na polskim rynku.
Jeśli ktokolwiek ma problem z dostępem do sieci czy komputera (wykluczonych cyfrowo jest ciągle ok. 3 proc. gospodarstw domowych w Polsce), a chce kupić węgiel w PGG S.A, wystarczy, że uda się do dowolnego składu KDW, gdzie otrzyma wszelkie wsparcie.
- Odkąd w sierpniu zeszłego roku pojawił się na interaktywnej mapie e-sklepu pierwszy skład KDW, czekaliśmy niecierpliwie na każdy kolejny punkt, bo zainteresowanie było ogromne. Teraz mamy już 195 składów na terenie całego kraju i nadal wiele podmiotów chce nawiązać współpracę z PGG S.A. Partnerom zależy na tym, by utrzymać narzucony przez spółkę wysoki poziom standardów i pozostać w gronie KDW, gdyż jest to pozytywny dla handlowca wyróżnik na rynku. Cały projekt KDW był bardzo złożony, ale zakończył się sukcesem
– ocenia Jolanta Smołka, dyrektor Biura Sprzedaży Węgla Opałowego PGG S.A.