Ostatnie dni to intensywna praca trzynastu jednostek – poinformowały służby prasowe Wód Polskich w Szczecinie. Lodołamanie prowadzone jest na Odrze Zachodniej, Odrze Granicznej, Regalicy oraz na Jeziorze Dąbie.
Na ten moment nie ma zagrożenia powodziowego w naszym regionie – zapewniają przedstawiciele Wód Polskich.
"Chciałbym uspokoić, że fakt przekroczenia stanów alarmowych w miejscowościach Bielinek i Gozdowice nie przekłada się na nic innego jak czerwone znaczniki na hydrowskazach"
– powiedział dyrektor Wód Polskich w Szczecinie Marek Duklanowski.
"W tych miejscach dzisiaj prowadzona jest intensywna akcja lodołamania, może dochodzić tylko do podtopień użytków rolnych" – kontynuował Duklanowski. "Drogi dojazdowe czy mienie mieszkańców jest bezpieczne, co więcej akcja lodołamania powoduje, że spodziewamy się w najbliższych dniach ustabilizowania się poziomu wody na całym Szczecińskim Węźle Wodnym" – dodał.
Lodołamanie powinno zakończyć się na przełomie tygodnia - szacował Duklanowski.
"Rozpoczęliśmy dzisiaj pracę na trzech rejonach operacyjnych: Jezioro Dąbie (cztery lodołamacze), Gryfino-Szczecin Regalica (dwa lodołamacze) i czołówka lodołamaczy pracująca w rejonie Krajnika Dolnego"
– powiedział kierownik i koordynator polsko-niemieckiej akcji lodołamania Stefan Iwicki. Jak dodał - "lód, który zalegał w Ognicy, przemieszczał się, mogły się tworzyć spiętrzenia, które były natychmiast łamane".
"Stopniowo posuwamy się w górę rzeki w rejony Odry Granicznej, spodziewamy się opadnięcia poziomu wody w Bielinku i Gozdowicach w miarę postępowania akcji lodołamania"
– kontynuował Iwicki. "Możliwe są wahania stanu wody, wynika to z przemieszczania się pokrywy lodowej oraz roztopów. Nie będzie to wpływało na bezpieczeństwo mieszkańców" – podkreślił Iwicki.
Polsko-niemiecka akcja lodołamania trwa od wtorku. To pierwsze łamanie lodu na Odrze od marca 2018 r.