Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Gospodarka

Pogoda sprzyja wypasowi owiec

Tegoroczny wypas owiec w Bieszczadach i Beskidzie Niskim może jeszcze potrwać nawet kilka tygodni. Warunki pogodowe oraz więcej niż zazwyczaj turystów sprzyjają wypasowi. W górach wokół bacówek nadal pasie się blisko sześć tysięcy owiec.

Autor:

Jak zaznaczył Grzegorz Sienko z Regionalnego Związku Hodowców Owiec i Kóz w Sanoku (Podkarpackie), "kończący się sezon był dla hodowców owiec udany".

Przypomniał, że "w związku z tym, że wielu rolników zrezygnowało z drugiego zbioru traw nie brakuje pokarmu dla pasących się stad". "Z kolei znacznie większy niż w ubiegłych latach ruch turystyczny sprawił, że większość wyprodukowanych w bacówkach wyrobów jest sprzedana turystom" – powiedział Sienko.

Dodał, że na górskich pastwiskach trawy nadal jest pod dostatkiem. "Stada owiec z gór zejdą dopiero po nastaniu pierwszych przymrozków" – zaznaczył.

Od maja blisko sześć tysięcy owiec pasie się wokół bacówek m.in. w okolicach Nowego Łupkowa, Średniej Wsi w Bieszczadach, czy Krempnej w Beskidzie Niskim. W każdej bacówce stado liczy od 500 do nawet 1500 sztuk.

Przez cały wypas każdy juhas opiekuje się co najmniej setką owiec. Musi je m.in. wydoić dwa, trzy razy dziennie; pierwszy udój zaczyna się o czwartej rano, ostatni o ósmej wieczorem.

Juhasi zajmują się też dostarczaniem mleka do mleczarni i wyrobem serów. Ich obowiązkiem jest również pilnowanie stad przed atakami wilków.

W Bieszczadach i Beskidzie Niskim wypasa się głównie polską owcę górską oraz znacznie rzadziej - cakiel podhalański. Zwierzęta dostarczają skóry, wełnę, chude mięso, mleko do wyrobu serów owczych. Są przystosowane do niekorzystnych warunków środowiskowych, np. opadów i niskich temperatur.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Gospodarka