Rezolucję przygotowały frakcje Europejskiej Partii Ludowej, socjalistów, Odnowić Europę i Zielonych. Niewiążący dokument został przyjęty 496 głosami za, przy 134 przeciw i 65 wstrzymujących się.
Zgodnie z przyjętą rezolucją, konkluzje Rady Europejskiej z 11 grudnia, w których stwierdza się, że Komisja Europejska nie powinna stosować mechanizmu ochrony praworządności do czasu podjęcia przez Trybunał Sprawiedliwości UE decyzji o ewentualnym unieważnieniu tego instrumentu, są "zbędne".
- czytamy w komunikacie PE po głosowaniu.
Europarlament wyraża też "głębokie ubolewanie, że wymóg jednomyślności w Radzie niepotrzebnie opóźnił przyjęcie m.in. decyzji w sprawie WRF (Wieloletnich Ram Finansowych) i zasobów własnych".
Szymański, komentując projekt rezolucji przed głosowaniem, stwierdził, że PE jest niezadowolony z wyników ustaleń na szczycie z 10-11 grudnia.
"Słusznie, biorąc pod uwagę, że to głównie PE chciał pod pretekstem praworządności szantażować państwa według politycznego uznania. To kolejny dowód na to, że nasze uzgodnienia są dobre dla bezpieczeństwa prawnego i budżetowego Polski. Rozporządzenie będzie stosowane przez Komisję Europejską, nie Parlament Europejski"
- powiedział Szymański.
PE zatwierdził w głosowaniach pakiet unijnego budżetu na lata 2021-2027. W ubiegłym tygodniu na szczycie UE przywódcy osiągnęli polityczny kompromis w sprawie unijnego budżetu. Zgoda PE była wymagana, aby wszedł on w życie.