Wiceminister infrastruktury i pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego Marcin Horała wziął udział w briefingu prasowym w ramach akcji "Łączy nas Polska".
Horała podkreślił, że liczy na szczególnie dobry wynik ubiegającego się o reelekcję prezydenta Andrzeja Dudy na Pomorzu. "To właśnie województwo pomorskie będzie tym, które szczególnie zyska na Planie Dudy" - stwierdził.
Przypomniał, że we wtorek Rada Ministrów przyjęła uchwałę w sprawie zwiększenia wydatków na Program Budowy Dróg Krajowych o ponad 21 mld zł. Z tej kwoty ok. 9 mld zł zostanie przeznaczone na budowę prawie 150 kilometrów trasy ekspresowej S6 na odcinkach Lębork-Bożepole Wielkie, Słupsk-Lębork, Koszalin-Sławno-Słupsk oraz obwodnicy Metropolii Trójmiejskiej. S6 jest najważniejszą trasą drogową Pomorza.
W ocenie Horały jest do dowód na dobrą współpracę prezydenta Dudy z rządem.
"Całość drogi S6 zostanie sfinansowana ze środków budżetu państwa, a nie - jak pierwotnie zakładano - w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP). Formuła PPP jest dobra wtedy, kiedy brakuje środków budżetowych, ale trwa dłużej. Powoduje konieczność negocjacji z partnerami prywatnymi, wypracowywania umowy. Dzięki tej decyzji inwestycja będzie zrealizowana szybciej"
- zaznaczył wiceminister.
Horała podkreślił, że jednym z elementów tzw. Planu Dudy jest także budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego. "To nie jest – jak to przedstawia pan Trzaskowski - jakaś gigantomania, z której nic nie będą mieli Polacy. To jest inwestycja dla Polski. To program inwestycyjny, który przyciągnie do Polski miliardy dolarów prywatnych inwestycji i miliardy euro środków unijnych" – zapewnił pełnomocnik rządu ds. CPK.
Zaznaczył przy tym, że realizacja tej inwestycji jest ważna również dla mieszkańców Pomorza. W ramach projektu – jak mówił wiceminister - powstanie nowa linia kolejowa, która docelowo połączy Trójmiasto z Polską Centralną.
"To bardzo ważna zmiana, która została niedawno wprowadzona. Wcześniej planowano, aby ta nowa tzw. szprycha wpinała się do starej w Warlubiu. Zmieniliśmy decyzję i powstanie całkowicie nowa linia prowadząca do węzła trójmiejskiego"
- poinformował.
Zdaniem Horały, pozwoli to mieszkańcom Pomorza na szybszy dojazd do Trójmiasta, a także odciąży pozostałe tory dla ruchu towarowego.
Jak podkreślił, budowa CPK wiąże się również z modernizacją istniejących już linii kolejowych. "To, że trasa kolejowa do Słupska jest elementem szprychy prowadzącej do CPK przesądza o tym, że będzie to linia modernizowana w standardzie do 200 kilometrów na godzinę, co oznacza, że pojawią się tam bezkolizyjne przejazdy, tunele, wiadukty" – wyjaśnił.
Wiceminister zapowiedział, że w najbliższych dniach przedstawionych zostanie kilka kolejnych inwestycji dla Pomorza.
Podczas konferencji prasowej Horała był pytany o wizytę Andrzeja Dudy w Stanach Zjednoczonych zaplanowaną na 24 czerwca, czyli cztery dni przed wyborami prezydenckimi.
"Mamy obecnie najlepsze stosunki ze Stanami Zjednoczonymi. Nie polegają one jedynie na słowach i gestach, ale przede wszystkim na faktach. Mamy w Polsce amerykańskich żołnierzy, amerykańskie inwestycje. Stany Zjednoczone wspierają inicjatywę Trójmorza, sprzeciwiły się budowie rurociągu Nord Steram. Zniesiono wizy dla Polaków. To wielki sukces polskiej polityki zagranicznej"
– ocenił Horała. "Nie należałoby z przyczyn kampanijnych opóźniać lub przekładać tej wizyty" – dodał.
Horała dopytywany o trwającą kampanię prezydencką podkreślił, że Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski prezentują dwie różne wizje Polski. "To wybór między inwestycjami, nowymi miejscami pracy, które proponuje ubiegający się o reelekcję prezydent Andrzej Duda, a marazmem, stagnacją, kasowaniem inwestycji, co proponuje jego kontrkandydat Rafał Trzaskowski. To wybór między kartą rodziny a kartą LGBT, czyli tego, jaka ma być nasza tożsamość. Jestem przekonany, że w nadchodzących wyborach Polacy opowiedzą się za rodziną, za rozwojem, za inwestycjami" – powiedział.
Według Horały, w samorządach, w których władzę sprawuje Platforma Obywatelska, wspierane są różnego rodzaju inicjatywy zagrażające rodzinie.
"Próbuje się wprowadzić przedwczesną edukację seksualną dzieci. Widzieliśmy na przykład, że pani prezydent Dulkiewicz bierze udział w paradach LGBT. Jest to plan stopniowego oswajania Polaków – najpierw związki partnerskie, później małżeństwa homoseksualne, a na koniec adopcja przez takie pary dzieci. To plan, który przez te środowiska był już realizowany na Zachodzie i byłby zrealizowany również w Polsce, gdyby pan Trzaskowski został prezydentem”
– oznajmił wiceminister.