Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Gospodarka

Francja poradzi sobie bez rosyjskiego gazu

Dziennik "Le Monde" napisał, że Francja nie jest uzależniona od rosyjskiego gazu, ponieważ dużą część surowca importuje z Norwegii i inwestuje w LNG.

Autor:

Głównym dostawcą gazu do Francji jest Norwegia (36 proc. zużycia), Rosja dostarcza 17 proc. surowca, Algieria - 8 proc., Holandia i Nigeria - po 7,5 proc. Gaz pokrywa zaledwie 16 proc. zapotrzebowania energetycznego Francji - zaznacza "Le Monde".

Gdyby dostawy rosyjskiego gazu zostały przerwane z dnia na dzień, Europie groziłby szok cenowy, ale nas to nie dotyczy - mówiła dyrektor zarządzająca francuskiej firmy Engie Catherine MacGregor w marcu. Od początku wojny w Ukrainie Engie rozszerzyła swoje kontrakty na dostawy LNG (gazu skroplonego) z USA.

Firma naftowo-gazowa TotalEnergies (dawniej Total) rozpoczęła rozmowy z rządem francuskim w sprawie zainstalowania pływającej jednostki magazynowo-regazyfikacyjnej w porcie w Hawrze. Struktura zostanie dodana do czterech istniejących już terminali LNG w kraju: dwóch w Fos-sur-Mer (Delta Rodanu) i po jednym w Montoir-de-Bretagne (Loara Atlantycka) i Dunkierce. Według zarządcy sieci GRTgaz byłoby to "odpowiednie rozwiązanie, biorąc pod uwagę czas wdrożenia i rozwijaną przepustowość"

Z kolei pojemności magazynowe Storengy (spółki zależnej Engie) stanowią równowartość jednej czwartej francuskiego zużycia gazu – podaje firma.

We Francji obecne obawy dotyczą głównie napełniania podziemnych zbiorników gazu. Operacja odbywa się wiosną i latem, z myślą o przechowywaniu zapasów na zimę.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Gospodarka