Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Gospodarka

Polacy wciąż giną masowo na drogach

Pomimo utrzymania w 2015 r.

Autor:

Pomimo utrzymania w 2015 r. przez Polskę trendu spadkowego w zakresie liczby wypadków i ofiar śmiertelnych, to nadal liczba ofiar śmiertelnych należy do jednej z najwyższych w Europie i daleko odbiega od średniego poziomu w Unii Europejskiej – stwierdza Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa.

W ub.r. wśród krajów unijnych wskaźnik ten był wyższy jedynie w Bułgarii, Rumunii, na Litwie, Łotwie i Chorwacji. Dla całej UE wyniósł on 51,5. Jednak w tym samym czasie sięgnął poziomu 27-30 w takich krajach jak Malta, Holandia, Malta, Wlk. Brytania i Szwecja.

Statystyki dotyczące bezpieczeństwa ruchu drogowego z 2015 r., opublikowane 31 marca 2016 r. przez Komisję Europejską potwierdzają jednocześnie, że europejskie drogi wciąż pozostają najbezpieczniejsze na świecie. Mniej ofiar śmiertelnych wypadków zanotowano także w Polsce. W ciągu pięciu lat udało się w naszym kraju zmniejszyć o jedną czwartą wskaźnik liczby śmiertelnych ofiar wypadków drogowych na milion mieszkańców; w 2015 r. było to 77 osób, podczas gdy w 2010 r. – aż 102.

W 2015 r. na drogach UE życie straciło 26 tys. osób - o 5,5 tys. mniej niż w roku 2010. Według danych Komisji Europejskiej na unijnych drogach poważne obrażenia odniosło 135 tys. osób. Koszty społeczne (rehabilitacja, opieka zdrowotna, szkody materialne itp.) rannych i ofiar śmiertelnych na drogach szacuje się na co najmniej 100 mld euro.

Średni współczynnik śmiertelności w wypadkach drogowych w UE w 2015 r. wyniósł 51,5 na 1 mln mieszkańców i nie zmienił się przez ostatnie dwa lata. Do tego spowolnienia przyczyniło się kilka czynników, m.in. większa liczba wypadków z udziałem niechronionych i zmotoryzowanych użytkowników dróg w miastach. Dużą część spośród 135 tys. osób, które w wypadkach drogowych odniosły obrażenia, stanowili piesi i rowerzyści.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane