Jak poinformowała służba prasowa Lwowskiej Obwodowej Administracji Państwowej, rozmawiano o tym podczas spotkania wykonującego obowiązki prezesa zarządu spółki publicznej „Ukrajińska Zaliznycia” Ołeksandra Zawhorodnego i szefa Administracji Ołeha Syniutki.
Według Romana Matysa, kierownika Wydziału Działalności Inwestycyjnej Lwowskiej Obwodowej Administracji Państwowej, wartość projektu wynosi 50 mln euro. Za te pieniądze planuje się poprowadzić tory o szerokości odpowiadającej europejskim standardom od granicy z Polską do Lwowa oraz przebudować dworzec na stacji Rawa Ruska.
Wiadomo również, że „eurotory” będą przebiegać przez przejście graniczne Hrebenne-Rawa Ruska, ponieważ właśnie taka trasa między Warszawą i Lwowem jest najkrótsza – jej długość wynosi 339 km.
W perspektywie Lwów ma stać się stacją przesiadkową dla połączeń relacji międzynarodowej Kijów-Warszawa. Ołeh Syniutka i Ołeksandr Zawhorodnyj porozumieli się w sprawie realizacji projektu „eurotorów”, co zapewni pasażerom szybkie połączenie na trasie Kijów-Lwów-Warszawa.
– Chcemy, żeby z Warszawy do Lwowa biegła »wąskotorówka« oraz by już z naszego centrum obwodowego po przesiadce można było szybko dostać się do Kijowa. Jeśli ten projekt uda się zrealizować, natężenie ruchu kolejowego znacznie wzrośnie – powiedział Ołeh Syniutka.
Według portalu, ponieważ „Ukrzaliznycia” nie ma pieniędzy na realizację tego projektu, zaproponowała Chinom sfinansowanie inwestycji. Jednocześnie Lwowska Obwodowa Administracja Państwowa wciąż poszukuje innych potencjalnych inwestorów.