Zdaniem konsorcjum projekt zwiększy bezpieczeństwo UE i pozwoli rozszerzyć konkurencję na regionalnym rynku a wspomniane pismo jest oparte na wielu błędnych założeniach – napisał portal BiznesAlert.pl.
– Nord Stream 2 zostało wspomniane w nowym piśmie skierowanym do Przewodniczącego KE. Zgadzamy się z tym, że bezpieczeństwo dostaw energii ma kluczowe znaczenie nie tylko dla państw Europy Środkowo-Wschodniej ale także dla całej UE. Niestety pismo jest oparte na wielu błędach i przekonaniach, które nie przetrwają obiektywnej krytyki – czytamy w oświadczeniu spółki.
Według konsorcjum nowy rurociąg zwiększy bezpieczeństwo dostaw gazu dla UE i nie stworzy ryzyka dla państw Europy Środkowo-Wschodniej, które ,,dotychczas są w znaczącym stopniu zależne od jednego źródła energii”.
– Nord Stream 2 będzie dostarczał dodatkowy wolumen gazu, który pomoże rozwiązać problem zmniejszenia wydobycia wewnątrz UE. Przez Nord Stream 2 surowiec będzie dostarczany na wewnętrzny rynek UE bezpośrednio i w najbardziej opłacalny sposób – czytamy w oświadczeniu spółki.
Na konferencji prasowej 18 marca premier Beata Szydło podkreśliła „duży sukces”, jakim jest list dziewięciu krajów do szefa KE Jean-Claude’a Junckera przeciwko budowie Nord Stream 2. To – jak dotychczas – największa koalicja przeciwko budowie tego gazociągu.
Przypomnijmy, że list podpisany przez przywódców państw Grupy Wyszehradzkiej (Czechy, Polska, Słowacja i Wegry), Chorwacji, Estonii, Litwy, Łotwy oraz Rumunii wyraża protest wobec traktowania tej inwestycji poza unijnymi standardami. „Zwracamy (w liście) uwagę, żeby KE stosowała w stosunku do tej inwestycji zasady, które obowiązują w UE. Zwracamy uwagę, że nie jest to inwestycja, która ma wymiar ekonomiczny. Zwracamy uwagę, że ona jest zagrożeniem bezpieczeństwa energetycznego w Europie” – powiedziała Szydło.