Start procesu ws. Amber Gold rozpoczął się od alarmu bombowego. Przez dwie godziny służby sprawdzały budynek pod kątem obecności materiałów wybuchowych.
Podczas pierwszych dwóch rozpraw wyjaśnienia składać będą Marcin P. i Katarzyna P. – oskarżeni w procesie. W sprawie jest około 19 tysięcy osób pokrzywdzonych i 430 świadków. Marcinowi oraz jego żonie Katarzynie - byłym szefom Amber Gold - zarzuca się w sumie 14 przestępstw. Chodzi przede wszystkim o wyłudzenia na wielką skalę, ponad 800 milionów zł. Pieniądze kilkunastu tysięcy klientów miały być zainwestowane w złoto. W rzeczywistości tylko 10 mln zł zostało ulokowane w tym kruszcu. Grozi im do 15 lat pozbawienia wolności.
Amber Gold Sp. z o.o. powstało w 2009 roku. Zostało założone przez Marcina P. Założyciel parabanku oskarżony jest m.in. o pranie brudnych pieniędzy.
O sprawę Amber Gold pytany był w Radio Koszalin Paweł Szefernaker, poseł Prawa i Sprawiedliwości. Powiedział, że jest to symbol III RP.
– mówił poseł PiS, cytowany przez 300polityka.pl.To na pewno symbol tego, co najgorsze w ciągu 25 lat wolnej Polski. To symbol tego, że była grupa ludzi, która była uprzywilejowana, która mogła sobie pozwolić na to, żeby oszukiwać resztę społeczeństwa. To była taka grupa ludzi, która miała układy z władzą. To była taka grupa ludzi, która wiedziała, że może sobie na wszystko pozwolić i nic jej nie będzie
Szefernaker ma nadzieję, że wymiar sprawiedliwości stanie na wysokości zadania i doczekamy się sprawiedliwości.
– uważa minister z KPRM.Jestem przekonany, że ten proces – który rozpoczyna się bardzo późno – jednak mimo wszystko, zawirowań związanych z prawem, ruszy i że to prawo, które do tej pory nie funkcjonowało, w przypadku tego procesu będzie funkcjonowało i że wszyscy może doczekamy się jakiejś sprawiedliwości w kwestii Amber Gold
CZYTAJ WIĘCEJ: Prezydent Adamowicz koniem pociągowym OLT?
Poseł przypomniał jak wyglądały początki AG. Była linia lotnicza, prezydent Gdańska i osoby oskarżone w tym procesie.
– powiedział Szefernaker.Tłem całej sytuacji było to, że różnego rodzaju grupy mogły sobie pozwalać na pewne rzeczy, bo wiedziały, że kara ich za to nie spotka. Jak ruszała linia lotnicza w Polsce, związana z pewien sposób z osobami, które będą oskarżone, to prezydenci największych miast reklamowali kwestię wejścia tej linii na polski rynek. Pamiętamy, jak ciągnęli samolot w Gdańsku, prezydent Gdańska ciągnął na swoim lotnisku i to było przyzwolenie na to, że jest pewna grupa ludzi, która może sobie na pewne rzeczy pozwolić. Dlaczego akurat tę grupę wspierali pewni politycy? Dlatego, że były pewnego rodzaju relacje między tymi ludźmi i to symbol III RP
Dodał, że prawo nie działało tak samo wobec wszystkich. Polacy chcieli to zmienić i pokazali to w wyborach 25 października 2015 roku.
– ocenił minister w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.Nie wszyscy wobec prawa byli równi. Nie wszyscy wobec życia społeczno-politycznego byli równi. To trzeba zmienić. Za taką zmianą Polacy 25 października zagłosowali i będziemy ją realizować