Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Gospodarka

Transakcje tylko do 15 tys. zł w gotówce

Rząd przyjął projekt nowelizacji ustaw o podatku dochodowym oraz o swobodzie działalności gospodarczej, przedłożony przez ministra finansów.

Autor:

Rząd przyjął projekt nowelizacji ustaw o podatku dochodowym oraz o swobodzie działalności gospodarczej, przedłożony przez ministra finansów. Część przedsiębiorców uważa, że wpływ fiskalny tej regulacji jest marginalny, a okaże się ona korzystna jedynie dla sektora bankowego.

Nowelizacja przewiduje, że wartość transakcji, która uprawnia przedsiębiorców do dokonywania płatności bez użycia rachunku płatniczego, zostanie obniżona do 15 tys. zł (z 15 tys. euro). Oznacza to, że płatności między przedsiębiorcami powyżej 15 tys. zł (ok. 3 tys. euro) – bez względu na ich liczbę w ramach jednej transakcji – będą musiały być dokonywane za pośrednictwem rachunku płatniczego. Tylko transakcję poniżej tej kwoty będzie można rozliczyć w gotówce.

Zdaniem rządu regulacja ta przyczyni się do upowszechnienia obrotu bezgotówkowego jako bezpieczniejszego. Zapewni też zwiększenie przejrzystości obrotu gospodarczego. Będzie to rozwiązanie korzystne dla przedsiębiorców, którzy prawidłowo ewidencjonują swoje dochody, czyli nie prowadzą działalności w szarej sferze.

Według rządu regulacja ta umożliwi uczciwą konkurencję między przedsiębiorcami. A ponadto ułatwi kontrolę skarbową przepływów finansowych i tym samym usprawni proces opodatkowania dochodów oraz prawidłowego rejestrowania obrotu dla potrzeb VAT. 

W UE progi kwotowe do dokonywania płatności gotówkowych wprowadziły m.in. Bułgaria i Węgry (5 tys. euro), Francja, Belgia oraz Grecja (3 tys. euro),  Hiszpania (2,5 tys. euro), Portugalia (1 tys. euro). 

Znowelizowane rozwiązania ustawowe mają obowiązywać od 1 stycznia 2017 r. 

Zdaniem Cezarego Kaźmierczaka, prezesa Związku Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP) nowelizacja przyjęta przez rząd spełnia znany postulat sektora bankowego i tylko dla niego korzystny. A wpływ fiskalny tej regulacji jest marginalny. W liście skierowanym do ministra finansów Pawła Szałamachy Kaźmierczak zauważa, iż zaproponowana (…) regulacja pozwoli też bankom na rozszerzenie bazy klientów, których zmusza Pan do korzystania z ich „bożej roboty”. Niewątpliwie ta baza posłuży im do zaproponowania tym ludziom szeregu innowacyjnych produktów finansowych, takich jak opcje walutowe, polisolokaty, czy instrumenty finansowe pod przykrywką kredytu hipotecznego. Na zakończenie Kaźmierczak napisał: „Apeluję do Pana, żeby zostawił Pan nas w spokoju i zajął się tym, co obiecywaliście - VAT i CIT”.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane