- Połowa przyszłego roku to będzie moment, kiedy będą mogli państwo zobaczyć nowy, dobrze zarządzany i sprawny podmiot – zapowiedział Jackiewicz. W skład majątku tego holdingu wejdą udziały w spółkach, które rząd uzna za kluczowe dla państwa. Na razie Jackiewicz wskazuje, że będą to akcje KGHM, Azotów, LOT, PKO i PZU. – Celem tego holdingu będzie dbanie o wzrost wartości tych aktywów – zapewnia Jackiewicz.
Zdaniem Jackiewicza ministerstwo skarbu w obecnej formie jest już niepotrzebne. Koncepcja, jak nowy, zastępujący je podmiot ma działać, ma być znana na przełomie pierwszego i drugiego kwartału br. Wiadomo jednak, że ma w nim pracować znacznie mniej osób niż w dzisiejszym resorcie skarbu.
Minister zapowiada jeszcze koniec prywatyzacji. - Wygaszamy program prywatyzacji, przenosimy ciężar na sprawny nadzór – mówi Jackiewicz. Program prywatyzacyjny realizowany do tej pory uznał za chaotyczny, pospieszny i krótkowzroczny. Dlatego sprzedawane mają być już tylko tzw. resztówki, czyli bardzo małe pakiety akcji w spółkach, które nie są ważne z punktu widzenia państwa. Przychód z prywatyzacji w tym roku ma wynieść 200 mln zł.