Przychody dwudziestki największych futbolowych drużyn wyniosły 6,6 mld euro, o 8 proc. więcej niż rok wcześniej. Zdaniem ekspertów firmy doradczej Deloitte, która po raz 19. przygotowała coroczny raport o największych klubach piłkarskich na świecie „Football Money League”, w przyszłym roku dzięki rosnącym wynikom finansowym miejsce lidera ma szansę zająć Manchester United.
Wzrost swoich przychodów do 577 mln euro w 2014/2015 z blisko 550 mln rok wcześniej Real Madryt zawdzięcza głównie przychodom komercyjnym. W ciągu roku wzrosły one o 22,7 mln euro. Przychody z dnia meczu także wzrosły o 9,1 mln euro. Jedynie przychody z tytuły transmisji spadły o 4,3 mln euro. - Po raz pierwszy w historii trzy kluby zajmujące czołowe pozycje w naszym zestawieniu osiągnęły poziom przychodów, przekraczający 500 mln euro. Real Madryt zawdzięcza swój dobry wynik przede wszystkim przychodom komercyjnym. Planowana przebudowa stadionu Santiago Bernabéu przyczyni się w następnych latach do zwiększenia przychodów również z dnia meczu - wyjaśnia Dan Jones, Partner, Sports Business Group, Deloitte UK.
Na drugie miejsce w zestawieniu powróciła FC Barcelona. - Osiągnięcia na boisku barcelońskiego klubu przełożyły się na sukces finansowy. Ubiegłoroczny zwycięzca Ligi Mistrzów, dzięki zwiększeniu przychodów we wszystkich trzech kategoriach, wspiął się na podium kosztem Manchester United – dodaje Dan Jones.
W pierwszej dwudziestce znalazło się najwięcej - dziewięć - klubów brytyjskich. Ponadto cztery włoskie, trzy hiszpańskie, trzy niemieckie, oraz jeden francuski.
Łączne przychody 20 klubów objętych rankingiem wzrosły o 8 proc., do kwoty 6,6 mld euro.
Umocnienie się funta wobec euro pomogło angielskim klubom, co spowodowało, że dziewięć z nich znalazło się w tegorocznym zestawieniu.