- Ta ustawa [o kredytach walutowych] jest dla budżetu wyjątkowo paskudna. Dlatego że w jakiejkolwiek wersji jest ona dyskutowana to prowadzi do istotnego osłabienia systemu bankowego z bardzo poważnymi konsekwencjami dla gospodarki. Podatek bankowy banki przełkną. Ale to plus inne obciążenia, o których się mniej mówi, plus ustawa frankowa, to przepis na kryzys bankowy – stwierdził w wywiadzie dla TVN24 Belka.
Jego zdaniem, wdrożenie ustawy przyniesie bardzo poważne konsekwencje nie tylko dla segmentu bankowego. - Konsekwencje mogą być bardzo istotne. Spora część banków, na ogół polskich, poniesie olbrzymie straty, za które my wszyscy zapłacimy bezpośrednio, ale i pośrednio poprzez obniżoną akcję kredytową, poprzez zdestabilizowanie gospodarki. Uważam, że nie ma potrzeby społecznej, bo jest bardzo niska liczba niespłacanych kredytów - powiedział Belka.
Zwrócił również uwagę, że funkcjonuje tzw. ustawa o upadłości konsumenckiej i jak na razie raczej nikt z zadłużonych frankowiczów nie wystąpił z wnioskiem o taką upadłość.