Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Gospodarka

Próbowała okraść Kancelarię Prezydenta

W ręce policji wpadła kobieta podejrzana o próbę wyłudzenia ponad 56 milionów złotych.

Autor:

W ręce policji wpadła kobieta podejrzana o próbę wyłudzenia ponad 56 milionów złotych. Z informacji funkcjonariuszy wynika, że 36-latka przesyłała faktury VAT za fikcyjne usługi do różnych instytucji i urzędów. W ten sposób próbowała wyłudzić miliony złotych z Kancelarii Prezydenta. Paulina D. usłyszała już zarzuty. Teraz grozi jej kara nawet do 10 lat więzienia.

- Stołeczni policjanci z Wydziału Dochodzeniowo-Śéledczego i Wydziału Kryminalnego od jakiegoś czasu zajmowali się sprawą dotyczącą próby wyłudzenia pieniędzy od różnych instytucji i urzędów. Z informacji funkcjonariuszy wynikało, że do tych podmiotów przesyłane były faktury VAT za fikcyjne usługi w zakresie m.in. doradztwa strategicznego i organizacyjnego, kontroli, czy dostarczania materiałów i informacji. Proceder ten trwał od kilku tygodni, a kwota jaką próbowano w ten sposób wyłudzić mogła sięgać nawet 2 miliardów złotych – informuje stołeczna policja.

W miejscu zamieszkania 36-letniej Pauliny D. funkcjonariusze zabezpieczyli różne dokumenty wskazujące na to, że kobieta planowała w ten sposób wyłudzić pieniądze między innymi od instytucji publicznych, misji dyplomatycznych, podmiotów gospodarczych, czy organizacji kościelnych.

- Kobieta została już doprowadzona do prokuratury, gdzie usłyszała zarzuty. 36-latka jest podejrzana o usiłowanie doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem wielkiej wartości na szkodę Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej na kwotę 55 milionów złotych oraz placówek dyplomatycznych na kwotę 1.615 000 złotych - informuje policja.

Teraz kobiecie grozi nawet 10 lat więzienia. Śledczy podkreślają, że sprawa ma charakter rozwojowy. Postępowanie pod nadzorem Prokuratury Apelacyjnej prowadzą policjanci z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego Komendy Stołecznej Policji.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl,policja.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej