Ostatnia konwencja Prawa i Sprawiedliwości odbyła się w tym samym miejscu co konwencja przez zwycięskimi wyborami dla prezydenta Andrzej Duda. Bardzo efektowne wydarzenie odbyło się pod hasłem „Ostatnia prosta – damy radę”. Przez całą salę konwencji ciągnęła się biało-czerwona flaga, której powierzchnia wynosiła ponad kilometr kwadratowy.
CZYTAJ WIĘCEJ: „Ostatnia prosta – damy radę”. Wielka konwencja PiS - RELACJA
Polityk ostro skrytykował działania rządu i nie zostawił suchej nitki na samej Ewie Kopacz:Ta ekipa, Ewa Kopacz, a wcześniej Donald Tusk rozłożyli na łopatki polskie górnictwo, a konsekwencje tego dotkną całej gospodarki i wszystkich obywateli. Wszyscy złożyliśmy się na kilka miliardów dodatkowych pieniędzy wrzuconych w nierentowne kopalnie. Kopalnie trzeba ratować, ale Ewa Kopacz nie próbuje ich ratować, tylko próbuje doraźnie zasypać ogromną wyrwę finansową, a za parę miesięcy okaże się, że górnictwo znowu nie ma pieniędzy – tłumaczył Jarosław Gowin.
Ewa Kopacz rzeczywiście doprowadziła do wygaszania górnictwa, ale robiła to moim zdaniem nieświadomie. Pesymizm tych słów polega na tym, że na czele rządu stoi osoba, która kompletnie nie rozumie, co się wokół niej dzieje i która jest marionetką. Można ją dowolnie popychać w jakimkolwiek kierunku.
ZOBACZ FILM: