I przestrzega, że cena może wkrótce wzrosnąć. Wszystko ma zależeć od wyników niedzielnego szczytu Unii Europejskiej. Jeśli Bruksela nie dogada się z Atenami, może to także Polaków sporo kosztować.
"W tej chwili paliwo drożeje u nas nie z powodu ceny ropy, a z powodu wysokich kursów zagranicznych walut. Nasze koncerny paliwowe rozliczają bowiem ropę w dolarach. Im kryzys w Europie większy, tym waluty droższe i tym kosztowniejsze tankowanie" - tłumaczy RMF FM.