Witold Modzelewski jako były wiceminister finansów wprowadzał w Polce podatek VAT. Uznaje się go za twórcę tego systemu. Obecnie prof. Modzelewski jest członkiem rady programowej PiS. Wielokrotnie zarzucał on rządowi PO-PSL, że zamiast poprawiać ściągalność podatków, prowadzi wręcz demontaż systemu.
Tym razem jednak Modzelewski odniósł się do kwestii kredytów we frankach szwajcarskich i na antenie TVN24 zwrócił uwagę, że kredyty we frankach były w rzeczywistości kredytami udzielanymi w złotych, ponieważ banki nie dysponowały szwajcarską walutą.
- Sprzedawano nieistniejące franki kredytobiorcom, pobierając spreed. Ktoś musi sprawdzić transakcje, kiedy ktoś sprzedawał coś, czego nie ma – mówił prof. Modzelewski.
W pewnym momencie jednak prof. Witold Modzelewski ujawnił, że w związku z jego krytyką banków w ostatnim czasie, pod jego adresem kierowano groźby. Grozić miał mu wicepremier Janusz Piechociński, którego Modzelewski spotkał w jednej ze stacji telewizyjnych.
- Od razu, z miejsca podając rękę spotkałem się z groźbami, że jak będę występował przeciwko bankom, to mnie o coś oskarży - ciekawe o co zresztą... Te słowa padły dwukrotnie. Rząd jest dziwnie zaangażowany po jednej stronie – tłumaczył prof. Modzelewski.
Według byłego wiceministra finansów wszystkie propozycje Janusza Piechocińskiego dotyczące ewentualnej pomocy dla kredytobiorców były „jednostronne” i korzystne przede wszystkim dla banków.
Na razie Janusz Piechociński nie odniósł się do słów prof. Modzelewskiego, wiadomo jedynie, że wicepremier wypowie się w tej sprawie jeszcze dzisiaj.