- Absolutnie nie uważam, że Polska powinna wysłać wojsko na Ukrainę. Polska powinna uzyskać wsparcie sojusznicze armii USA w sytuacji, gdy nasza armia jest osłabiona działaniami koalicji PO-PSL – powiedział, odnosząc się do słów Bronisława Komorowskiego.
Kandydat PiS na urząd prezydenta dodał, że dziwi się nagłej aktywności i atakowi prezydenta Komorowskiego. - Nie czyta kontekstu wypowiedzi - stwierdził Duda.
Marcin Mastalerek powiedział, że nie zgadza się na to, by kłamstwo uważać za metodę polityki.
- Ewa Kopacz nie panuje nad swoim najbliższym otoczeniem, odsuwa uwagę od swoich kłopotów kierując ją na Andrzeja Dudę. Pani premier słono politycznie zapłaci za kłamstwa, jakie padły z jej ust pod adresem Andrzeja Dudy. Pozew jest szykowany – zaznaczył.
Rzecznik partii zwrócił uwagę, że wczoraj Janusz Palikot miał mieć konferencję przed pałacem prezydenckim. Jednak została przniesiona przed siedzibę PiS. - Jestem przekonany, że Palikot startuje w tych wyborach tylko po to, by atakować Andrzeja Dudę, tak jak robił to wcześniej śp. Lechowi Kaczyńskiemu. Nie będziemy się godzili na manipulacje i pytam publicznie prezydenta Komorowskiego, jaka jest rola Palikota w tych wyborach - zapytał Mastalerek.