Brytyjczyk Nigel Farage wypomniał Tuskowi, że ten jeszcze jako premier obiecywał ściągnąć do kraju miliony Polaków, którzy wyjechali do pracy za granicą. Jednocześnie polityk oświadczył, że zamiast sytuację poprawić, nowy przewodniczący Rady Europejskiej sam dołączył do tego grona i został „nowym polskim imigrantem zarobkowym”.
- Wiem, dlaczego pana wybrano: pan jest doskonały. Ma pan przedawnione poglądy na temat Europy. Jest pan niczym wzorzec z Sevres, określający „starą Europę” - mówił do Tuska brytyjski eurodeputowany gratulując mu nowych, znacznie wyższych zarobków - Zarabiał pan 60 tysięcy euro rocznie, teraz zarabia pan 300 tysięcy – dodał Farage.
Po tych słowach Donald Tusk z trudem panował nad emocjami i natychmiast odgryzł się eurodeputowanemu. Były polski premier przypomniał, że Farage w podobnym tonie wypowiadał się, gdy nowym przewodniczącym Rady Europejskiej został Herman Van Rompuy. Farage twierdził wówczas, że Van Rompuy ma „charyzmę mokrego mopa i wygląd urzędniczyny”.
- Od tamtego czasu wiem, że jest pan przykładem wysokiej kultury politycznej i elegancji. Tak trzymać! - odpowiedział Brytyjczykowi Tusk.
W dalszej części posiedzenia Parlamentu Europejskiego głos zabrał Andrzej Duda z PiS, który zwrócił uwagę na poważne problemy polskiego górnictwa. Polityk zastanawiał się również nad możliwościami wsparcia górnictwa z funduszu inwestycyjnego.
ZOBACZ FILM:
