Kasjanow uważa, że sankcje Zachodu nie są skierowane przeciwko narodowi rosyjskiemu, tylko przeciwko rezerwom, które Putin wykorzystuje do kontrolowania sytuacji w kraju. „Nacisk na Putina powinien zostać utrzymany dopóki Rosja całkowicie nie wycofa swoich wojsk z Ukrainy. Nie widzę tu żadnych innych możliwości kompromisu” – podkreśla Kasjanow.
Dwa dni temu rosyjskie ministerstwo gospodarki oficjalnie przyznało, że z powodu sankcji tegoroczny wzrost cen w kraju, głównie artykułów spożywczych, będzie dwukrotnie wyższy niż przewidywano. W Rosji odnotowano także najwyższą inflację na przestrzeni kilku ostatnich lat.
Więcej na kresy24.pl