- Jest rzeczą rozsądną, żeby w tej chwili nie ustalać żadnych terminów i z tego oczywiście, jako Polak, cieszę się, że nikt tutaj nie popada po raz kolejny w szaleństwo. A szaleństwem było ustalenie kiedyś takich terminów, bo proszę sobie przypomnieć, że one kiedyś były ustalone – mówił prezes PiS po Debacie Alternatywa Praca Gospodarka Przemysł, w której udział wziął m.in. szef Solidarności Piotr Duda.
- Natomiast czy Polska do 2015 roku w obecnej sytuacji, jest w stanie wypełnić wszystkie wymogi? Nie do końca rozumiem o co tutaj chodzi. Czy chodzi, że Polska w istocie z własnej woli weszła do korytarza formalnie do niego nie wchodząc? To byłoby dla naszej gospodarki zabójcze. Czy też chodzi o to, żeby nie powiększać deficytu budżetowego, żeby starać się wyjść z procedury nadmiernego zadłużenia, w którą wpędził nas rząd Donalda Tuska? To są oczywiście cele, które warto by zrealizować. Czy to będzie realne? To zależy kto będzie rządził. Dobry rząd byłby w stanie to zrobić, a obecny z całą pewnością nie – podkreślił Jarosław Kaczyński.