- Resort skarbu pozytywnie ocenia wniosek LOT o udzielenie spółce pomocy publicznej (...) W związku z trudną kondycją finansową spółki PLL LOT zarząd (spółki - PAP) złożył wniosek o pomoc publiczną. Skala całkowitej pomocy wyniesie kilkaset milionów złotych. Nieco więcej ponad to, co było zapowiadane, czyli te pierwsze 400 mln zł – oświadczył szef Ministerstwa Skarbu Państwa Mikołaj Budzanowski.
Szef resortu skarbu podkreślił, że za kondycję finansową LOT odpowiada prezes, dlatego oczekuje od rady nadzorczej firmy wyciągnięcia konsekwencji personalnych. Okazuje się, że jeszcze we wrześniu prezes PLL LOT Marcin Piróg w uspokajającym tonie mówił o kondycji finansowej spółki.
- Dzisiaj dowiadujemy się, że sytuacja spółki jest trudna, że wymagana jest pomoc ze strony rządu, pomoc (w kwocie) kilkuset milionów złotych. I w moim przekonaniu odpowiedzialność za ten stan rzeczy, jaki dziś ma miejsce w spółce, ponosi osobiście prezes tej spółki. On zarządza spółką, zarządza jej finansami, zarządza procesem restrukturyzacji, który nie był prowadzony w odpowiedni sposób przez ostatnie dwa lata – oświadczył Budzanowski.
Tymczasem posłowie klubu PiS domagają się, aby jeszcze w tym tygodniu na posiedzeniu Sejmu, minister skarbu państwa przedstawił szczegółowe informacje nt. sytuacji finansowej PLL LOT. Zdaniem PiS działania resortu, podobnie jak zarządu LOT-u mogą prowadzić do kontrolowanej upadłości tej spółki.