Z analizy cen mieszkań w Gdańsku, Krakowie, Łodzi, Poznaniu, Warszawie i Wrocławiu wynika, że developerzy zdecydowali się na spore obniżki, aby zachęcić do zakupu mieszkania jak najwięcej klientów jeszcze przed końcem roku. Właśnie z końcem roku wygasa rządowy program dopłat do kredytów „Rodzina na Swoim”, co dla developerów oznacza jeszcze większy problem w znalezieniu klientów.
Z badania przygotowanego przez Domiporta.pl i Open Finance wynika, że w październiku w porównaniu do sierpnia ceny transakcyjne kawalerek na rynku pierwotnym były niższe od ofertowych o 12,3 proc., mieszkań dwupokojowych o 14,8 proc., trzypokojowych o 11,3 proc., a czteropokojowych i większych o 9,6 proc. Przed dwoma miesiącami było to odpowiednio: 11,4 proc., 10,5 proc., 7,6 proc. oraz 6 proc.
Developerzy obniżają ceny mieszkań tylko po to, żeby kwalifikowały się one do programu „Rodzina na Swoim”, jednak wraz z obniżkami cen mieszkań, drożeją miejsca postojowe i garaże. Ich wykupienie często jest warunkiem kupna mieszkania.

