Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Gospodarka

Grecja pomimo fali protestów zaciśnie pasa

Pomimo licznych demonstracji i fali protestów w największych greckich miastach, parlamentarzyści zdecydowali o poparciu rządowego planu radykalnych oszczędności budżetowych.

Autor:

Pomimo licznych demonstracji i fali protestów w największych greckich miastach, parlamentarzyści zdecydowali o poparciu rządowego planu radykalnych oszczędności budżetowych.

Kierowanej przez premiera Antonisa Samarasa koalicji centroprawicy i socjalistów udało się pozyskać ponad 150 głosów niezbędnych do zatwierdzenia pakietu cięć, podwyżek podatków i reform na rynku pracy. Planowi sprzeciwili się deputowani radykalnej lewicy SYRIZA.

Jeszcze przed głosowaniem premier Samaras ostrzegał, że bez pakietu Grecja zbankrutuje do końca tego miesiąca. Rządowy pakiet ustaw przewiduje cięcia i oszczędności na sumę 13,5 mld euro w latach 2013-14. Odrzucenie go oznaczałoby dla Grecji bankructwo, ponieważ jest on warunkiem dalszego korzystania przez Ateny z międzynarodowego pakietu ratunkowego. To właśnie od wyniku głosowania zależało, czy Ateny otrzymają kolejną transzę.

W czasie debaty i głosowania przed gmachem parlamentu w Atenach demonstrowało około 70 tys. ludzi; doszło do starć z policją. Od wtorku Grecję paraliżuje również strajk generalny. Nie kursują metro i tramwaje. Z Pireusu nie wypływają promy. Większość banków i urzędów pocztowych jest zamknięta. Lekarze zajmują się tylko nagłymi przypadkami. Strajkują pracownicy muzeów.


Autor:

Źródło: PAP,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Gospodarka